Czy silnik 1,6 hdi 92 km to dobra jednostka? Audi A3 8L 2001r z silnikiem 1.6 AVU (102KM) bierz Audi A6 2009r 2.0 TDI CAGB. Stukanie w silniku; Valeo na xenonie; Silnik KFX z citroena xsary 98r tuleje marca (5) lutego (1) 2014 (1) stycznia (1)
W C3 z niewielkim turbodieslem pod maską Francuzi spróbowali połączyć piękno, funkcjonalność i ekonomię. Czy się udało? Citroen C4 HDI | Za kierownicą Mały Citroen, choć w porównaniu z pierwszą generacją urósł i zmienił się diametralnie, wciąż ma w sobie coś kobiecego. To delikatność? A może, tylko kwestia koloru nadwozia? Do redakcji trafił z lakierem "Blue Botticelli". Poczucie piękna nieobce jest jednak wielu mężczyznom. Francuzi ciągle jeszcze mają dobrą rękę do estetyki i w nowym C3 po prostu to widać. Nadwozie nie jest już tak "bąblowate" jak kiedyś i wygląda bardziej dynamicznie, ale wcale nie pogorszyło to jego funkcjonalności. Miejsca nie brakuje, bagażnik ma pojemność aż 300 l. We wnętrzu można poczuć się naprawdę miło. Ciekawa stylistyka deski rozdzielczej, dobre materiały i nienaganne wykończenie to atuty przedziału pasażerskiego. Dopracowane detale cieszą oko, przyjemność z jazdy potęguje dobre wyciszenie silnika i podwozia. Przednia szyba, wyprowadzona niemal do połowy dachu (standard w wersji Exclusive), spodoba się tym, którzy zamiast smutnej szarej tapicerki nad głową, wolą widok niebo. Oczywiście można ją szybko zmniejszyć do typowego rozmiaru. Uwaga wyżsi kierowcy, by nie zawadzić o czoło, na czas przesuwania gigantycznej rolety, warto schylić głowę. Nie za dużo laurek? Francuzi tak mocno postawili na design, że zapomnieli o funkcjonalności. Przynajmniej jeśli chodzi o czytelność wskaźników przed kierowcą. Wyglądają banalnie. Niewątpliwym plusem C3 e-HDI w wersji Exclusive jest wyposażenie. Oprócz wspomnianej, panoramicznej szyby przedniej oraz czołowych, bocznych przednich i kurtynowych poduszek powietrznych standardowy zestaw elementów obejmuje między innymi automatyczną klimatyzację, radio z CD i MP3, elektrycznie sterowane szyby w przednich drzwiach, centralny zamek z pilotem i 16-calowe obręcze kół ze stopu lekkiego. Sporo tego. Kłopot w tym, że za taką odmianę C3 trzeba zapłacić przynajmniej 65 350 zł. Zawieszenia C3 od pierwszego metra nie pozostawiają wątpliwości, że mamy do czynienia z autem francuskim. Nie są przesadnie miękkie, ale zapewniają naprawdę dobry komfort jazdy. Wcale nie cierpi na tym prowadzenie, w każdych warunkach można liczyć na dobrą stabilność "cytrynki". Zastrzeżenie można mieć tylko do wspomagania układu kierowniczego, który działa ze zbyt dużą siłą wspomagania. Na parkingach owszem, może się sprawdzić. Jednak brak pełnej precyzji trochę przeszkadza przy większych prędkościach. Citroen DS3 vs Peugeot RCZ vs Renault Clio RS Gordini | Za kierownicą To drobna wada, bo przecież C3 z turbodieslem o mocy 92 KM nikt nie będzie jeździł sportowo. Dynamika silnika w sam raz sprawdza się w zwykłej, codziennej eksploatacji. Cenna jest również jego elastyczność, nie trzeba raz po raz sięgać do dźwigni zmiany biegów. I najważniejsze - technologia e-HDI zwana przez producenta "mikrohybrydą". W C3 kierowca odczuwa jej obecność jedynie poprzez system start-stop, który wyłącza silnik na każdym postoju i uruchamia go ponownie po wciśnięciu sprzęgła. Działa bez zarzutu, a przede wszystkim bardzo szybko. Niektórzy mogli by się uczyć od koncernu PSA odpowiednio sprawnego włączania silnika. Trzeba też dodać, że przerwa w pracy jednostki napędowej może trwać naprawdę długo, mimo włączonego oświetlenia czy grającego radia. Zastanawia także fakt, że w wydaniu francuskim, silnik potrafi się wyłączyć jeszcze kiedy auto toczy (ok. 2 km/h) np. dojeżdżając do świateł. A co z ekonomią ? Co w praktyce daje "mikrohybryda" ? To zależy. Jeśli nie jeździmy w krokach, efekty są mizerne. W takich warunkach system start-stop działa sporadycznie, wyłączenia silnika następują z rzadka. A silnik e-HDI mimo wszystko bardzo oszczędnie obchodzi się z paliwem. Przeciętnie zużywa 5 l/100 km - 4 l/100 km w trasie i 6 l/100 km w mieście. Jeśli zmagamy się z gęstym ruchem ulicznym i nie tylko paryskimi korkami to na automatycznym zatrzymywaniu silnika można zaoszczędzić 0,2 - 0,4 l/100 km. Taki jest ekonomiczny, a przy okazji również ekologiczny wymiar nowej technologii. Przyszli nabywcy niech ocenią, czy gra jest warta świeczki i czy wydatek na wspomagającą kieszeń i środowisko naturalne technologię naprawdę się opłaca. Jedno jest pewne - C3 jest przyjemny nawet bez technicznych fajerwerków. Dlatego równie dobrze można sobie sprawić wersję HDI Sedution za 59 900 zł, tracąc mikrohybrydowe cacko i automatyczną klimatyzację na rzecz manualnej, ale zostawiając w kieszeni prawie 5500 zł. Trzeba by przejechać mikrohybrydą ponad 200 000 km, zaoszczędzając 0,4 l paliwa na każdych 100 km, by wyrównać tę różnicę. Cóż, ekologia nie po raz pierwszy okazuje się kosztowna. Gaz Dynamiczny i oszczędny silnik, szybki system start-stop, stabilne podwozie, atrakcyjne nadwozie i wnętrze, wysoki komfort jazdy, nienaganne wykończenie, bardzo dobre wyposażenie, relatywnie duży bagażnik. Hamulec Zbyt mocne wspomaganie układu kierowniczego, mała efektywność technologii mikrohybrydowej, wysoka cena. Summa Summarum C3 w testowanej wersji to prawdziwe, choć kosztowne cacko. Ale trzeba sobie zdać sprawę, że każde auto z czołówki klasy miejskiej z podobnym silnikiem i podobnym wyposażeniem po prostu słono kosztuje. Choć może nie zawsze aż tak słono. Kogo nie stać - musi celować w skromniejsze wyposażenie albo w modele z niższej półki. Nie można jednak zapominać, że C3 ma do zaproponowania coś więcej, niż rynkowi rywale - własny, niepowtarzalny styl poparty wysoką jakością, nowoczesną technologią i dbałością o estetykę. Kompendium | Citroen C3 Dariusz Dobosz ZOBACZ TAKŻE: Citroen C3 | Test wideo Citroen C4 Picasso | Za kierownicą Citroen C3 - ogłoszenia
Silnik Ford 1.6 TDCi 16V 109KM. Silnik Ford 1.6 TDCI 109KM występuje w pojazdach marki Ford, Volvo oraz Peugeot, Citroen (tutaj silnik posiada logotyp HDI). Jednostka została skonstruowana przez francuski koncern PSA przy udziale firmy Ford. Silnik posiada bezpośredni wtrysk paliwa realizowany przy pomocy systemu Common rail z wtryskiwaczami
Peugeot 208 I HDI 92 KMPeugeot 208Model 208 to kolejny członek zasłużonej dla Peugeota rodziny aut segmentu B. W prostej linii jest to następca tak legendarnych modeli, jak: 205, 206 i - wciąż bardzo popularny na drogach - Peugeot 207. Pierwsza generacja oferowana była jako trzy lub pięciodrzwiowy hatchback. Druga (debiut w roku 2019) dostępna jest już wyłącznie w wersji 5d. Mimo niewielkich wymiarów auta świetnie radzą sobie w roli pojazdów codziennego użytku. Przyzwyczajenia wymaga jedynie stosowany namiętnie przez Peugeota i-Cockpit. To "kaskadowa" deska rozdzielcza z wysoko umieszczonymi zegarami i mikroskopijnych rozmiarów kierownicą. Pierwsza generacja zyskała szereg pochlebnych opinii od użytkowników. Chwali oni nie tylko bogate wyposażenie i całkiem wysoki komfort, ale też niewielką usterkowość 208 ISamochód oferowany był na polskim rynku w dwóch wersjach nadwoziowych – jako trzy i pięciodrzwiowy hatchback – i trzech odmianach wyposażeniowych: Access, Active i Allrue. Do wyboru jest też osiem wariantów silnikowych o mocach od 68 do 155 KM. Pod koniec 2012 roku oferta została poszerzona o najmocniejszą wersję GTI o mocy 200 wersja Acces wyposażona jest w: ABS (z systemem wspomagania nagłego hamowania), ESP, sześć poduszek powietrznych (przednie, boczne i kurtynowe), elektryczne wspomaganie kierownicy, komputer pokładowy, centralny zamek i elektrycznie sterowane szyby przednie. Na liście opcji znalazła się manualna wyposażenia wersji Active znajdziemy manualną klimatyzację i radio CD z odtwarzaczem plików MP3. Topową wersją wyposażeniową jest odmiana Allure. Tak wyposażone peugeoty 208 otrzymają dwustrefową, automatyczną klimatyzację, sportowe fotele i 16-calowe felgi ze stopów lekkich. Na liście wyposażenia znalazł się też system multimedialny z dotykowym wyświetlaczem. Najsłabszy motor – benzynowy 1,0 l (68 KM) rozpędza auto do 100 km/h w 14 sekund (prędkość maksymalna to 163 km/h). Mocniejsza odmiana – 1,2 l (82 KM) – przyspiesza do setki w 12,2 sekundy (prędkość maksymalna to 175 km/h). W ofercie są również benzynowe: 1,4 l (95 KM), 1,6 l (120 KM) i – topowy – 1,6 l THP (z turbiną i bezpośrednim wtryskiem paliwa) rozwijający 155 KM. Silnik 1,4 l zapewnia przyspieszenie do 100 km/h w 10,5 sekundy i prędkość maksymalną 188 km/h. Jednostka 1,6 l (120 KM) rozpędza auto do 100 km/h w 9,9 sekundy i zapewnia prędkość maksymalną 190 km/h (ceny od 59 500 zł).Najmocniejsza odmiana o mocy 155 KM oferowana będzie wyłącznie z trzydrzwiowym nadwoziem, sześciostopniową, ręczną skrzynią biegów i w wersji wyposażeniowej silnik wysokoprężny – 1,4 l (68 KM) rozpędza auto do 100 km/h w sekundy (prędkość maksymalna to 163 km/h. Zużycie paliwa deklarowane przez producenta to 3,8 l/100 km. Do wyboru są też dwie – różniące się mocą – odmiany silnika 1,6 HDI. Pierwsza – rozwijająca 92 KM rozpędza auto do 100 km/h w 10,9 sekundy (prędkość maksymalna to 185 km/h), druga – o mocy 115 KM – w 9,7 sekundy (prędkość maksymalna 190 km/h). Obie zużywać mają średnio mniej niż 4 l oleju napędowego na 100 km. SilnikJedną z pierwszych konstrukcji wysokoprężnych opracowanych w myśl zasad downsingu był skonstruowany wspólnie przez PSA i Forda silnik 1,6 HDi/TDCI. Jednostka okazała się być nader udana – zapewnia dobre osiągi i niewielki apetyt na paliwo. Jak większość z nowoczesnych konstrukcji wysokoprężnych ma jednak kilka słabych stron. Jakich problemów, z czasem, spodziewać się mogą właściciele i na co zwracać szczególną uwagę, by jak najdłużej cieszyć się niezawodnym autem? Konstrukcja, za opracowanie której odpowiadali głównie inżynierowie Citroena i Peugeota jest bardzo popularna. Oprócz Francuzów w swoich autach montowały je również takie marki, jak Mini, Mazda, Suzuki i Volvo. Jednostka oferowana była w kilku wariantach. Do 2010 roku klienci wybierać mogli spośród odmian o mocy 75 KM, 90 KM lub 109 KM. Wszystkie wyposażone były w szesnastozaworową głowicę – najmocniejsza wersja miała dodatkowo dwumasowe koło zamachowe i turbosprężarkę o zmiennej geometrii. W 2010 dokonano zmian w konstrukcji głowicy – jednostka otrzymała ośmiozaworową głowicę – do wyboru było 75 KM, 92 KM lub 112 KM. Okiem użytkownika: 1,6 HDI / TDCI O ile w przypadku większości nowoczesnych diesli największe problemy sprawiają czułe na jakość paliwa wtryskiwacze, o tyle w przypadku jednostki 1,6 HDi przyczyną częstszych kłopotów są turbosprężarki. Z punktu widzenia kosztów obsługi lepiej zdecydować się na słabszą wersję o stałej geometrii turbiny. Element można wówczas regenerować a koszt nowej nie powinien przekroczyć 2 tys. zł. Większy problem mieć będą właściciele mocniejszych odmian – 109 lub 112-konnych. W ich przypadku turbina nie nadaje się do regeneracji – w razie awarii trzeba więc wydać ok. 3,5 tys. zł na nową lub posiłkować się częścią pochodzącą z demontażu. Warto wiedzieć, że krótka żywotność turbiny wynika z problemów z jej smarowaniem. By ich uniknąć polecamy skrócić interwał wymiany oleju do 10-15 tys. km i stosować dobrej jakości olej syntetyczny (np. 5w30). Po zakupie radzimy też wymienić lub wyczyścić metalowy przewód, którym olej doprowadzany jest do turbiny. Często – w wyniku pracy pod dużym obciążeniem – zatkaniu ulega sitko na śrubie mocującej przewód do bloku, przez co turbosprężarka nie jest odpowiednio smarowana. Z czasem krystalizujący się olej całkowicie zatyka przewód, co skutkuje zniszczeniem turbiny. Co ważne, w nowszych wersjach, śruba mocująca przewód nie miała już owego sitka – wielu użytkowników – dla własnego bezpieczeństwa – usuwa je na własną rękę. Raz na 3-4 wymiany oleju radzimy odkręcić i wyczyścić (lub wymienić) wspomniany przewód. Niestety operacja jest dość czasochłonna – dojście jest ograniczone i wymaga odkręcenia katalizatora. Co ważne, dość dobrą opinią cieszy się układ wtryskowy. W zależności od rocznika (i konfiguracji) stosowano układy Boscha lub Siemensa. Zdecydowanie popularniejsze są jednak elektromagnetyczne wtryskiwacze Boscha, co obniża koszty napraw. Trzeba jednak pamiętać, że elementy te są kodowane, wiec wymiana uszkodzonego wtrysku wymaga również podłączenia komputera diagnostycznego. Problematyczna może się również okazać sama naprawa. Jeśli wokół wtryskiwaczy pojawiają się nieszczelności ich korpus potrafi wtopić się w plastikowy kolektor dolotowy, co sprawia, że często demontaż wtrysków możliwy jest wyłącznie po zdjęciu głowicy. Dlatego właśnie należy zwracać baczną uwagę na to, czy wokół wtrysków nie pojawiają się żadne zaolejenia – jeśli tak, dla własnego dobra, lepiej odstawić auto do mechanika i wymienić metalowe pierścienie doradcami przy zakupie samochodu używanego są emocje. Dlatego właśnie w opisach modeli kładziemy nacisk na te informacje, które mogą przydać się w podjęciu ostatecznej decyzji oraz przy oględzinach auta. Staramy się ująć w opisie najczęściej występujące usterki danego modelu, a także podpowiedzieć, na jakie „przygody” powinniśmy być przygotowani po zakupie. Oczywiście nie każdy musi zgadzać się z naszymi opiniami, jednak mają one swoje podstawy we wnikliwych analizach rynku. Pamiętajcie, że nasz opis w żadnym wypadku nie ma na celu bezkrytycznego wychwalania danego modelu. To raczej surowa, chłodna ocena konkretnego auta, zachęcająca do równie pesymistycznej kalkulacji kosztów. Zawsze trzeba mieć bowiem na uwadze to, że cena zakupu używanego pojazdu jest dopiero początkiem zmiana: 2019-09-04
Peugeot 3008 I Crossover 1.6 HDi FAP 115KM 85kW 2011-2016. Ford C-MAX II Minivan 1.6 TDCi 115KM 85kW 2010-2015. Peugeot 5008 I Minivan 1.6 e-HDi FAP 115KM 85kW od 2011. Peugeot 2008 I SUV 1.6 e-HDi 92KM 68kW 2013-2015. Przejdź do porównywarki.
92-konny Peugeot 207 HDI jest jednym z najbardziej oszczędnych aut dostępnych na rynku. Najważniejsze, że obiecywane przez producenta spalanie ( 4,4 l / 100km) jest możliwe do osiągnięcia w praktyce! Pomimo faktu, że premiera obecnej wersji Peugeot-a 207 miała miejsce 5 lat temu, auto niewiele się zestarzało. Nadwozie wygląda wciąż ,,świeżo” i atrakcyjnie. Znakiem rozpoznawczym 207 są nieco nieproporcjonalne, wydłużone przednie reflektory. Sylwetka małego Peugeot-a jest dynamiczna i wciąż dość atrakcyjna, choć np. Citroen C3 prezentuję się bardziej nowocześnie i oryginalnie. Peugeot 207 HDI – sprawdzona technika Jednostka napędowa testowego Peugeota to sprawdzona i udana jednostka HDI o mocy 92 KM. Ponieważ ten silnik jest produkowany już kilka lat i jest oferowany w wielu modelach ma już za sobą ,,choroby wieku dziecięcego”. Właściwie eksploatowany silnik HDI wytrzymuje spore przebiegi bez większych awarii. Jednak, dla większości kierowców głównym argumentem przemawiającym za zakupem diesla jest niskie spalanie – jak na tym polu wygląda Peugeot 207 HDI? 3,9 litra na 100 km – test spalania Peugeot 207 HDI to jedno z najbardziej ekonomicznych aut na rynku! Podany wynik był uzyskany na trasie przy przepisowej jeździe. Średnie spalanie, podczas całego testu osiągnęło 4,8 l /100km! To bardzo dobry wynik, porównywalne zużycie paliwa zapewnia Opel Corsa CDTI EcoFlex, jednak silnik Peugeot-a pracuje ciszej i z większą kulturą. Popularna Skoda Fabia TDI podczas testu spalała średnio prawie litr oleju napędowego więcej niż Peugeot 207 HDI. Niskie spalanie to nie jedyna zaleta silnika HDI. Osiągający moment obrotowy 230 Nm już przy 1750 obr./m silnik zapewnia Peugeot-owi 207 wystarczającą dynamikę i elastyczność. Przyspieszenie 0-100km/h – 11,5 s – jednak w praktyce auto wydaję się bardziej dynamiczne niż to wynika z danych katalogowych. Cichy, pracujący bez wibracji, elastyczny silnik sprawia, że podróżowanie Peugeot-em 207 HDI to przyjemność. Ogólnie – komfort podróżowania 207-demką jest wysoki, auto jest dość dobrze wyciszone i wystarczająco przestronne. Jedyną wadą wysokoprężnej jednostki Peugeota ( poza ceną ) jest powolne nagrzewanie silnika oraz wnętrza. W Skodzie Fabii TDI producent zastosował elektryczną nagrzewnicę – rozwiązując przynajmniej jeden z problemów. Pięciobiegowa, dobrze zestopniowana skrzynia biegów idealnie pasuje do charakterystyki silnika – umożliwia dynamiczną jazdę bez zbyt częstej zmiany biegów. Można mieć zastrzeżenia jedynie do niezbyt precyzyjnego działania oraz wiecznie zimnej, aluminiowej gałki zmiany biegów. Klasa wyższa? Eleganckie wnętrze, stylowe dodatki, dobre materiały – czy znajdujemy się w samochodzie z klasy premium? Niekoniecznie. Trzeba przyznać, że wnętrze Peugeot-a 207 w wersji Sportium prezentuję się bardzo dobrze. Ilość miejsca jest zadowalająca, widoczność dobra, jedynie nieco za duża i mało poręczna kierownica psuje obraz całości. Duży, centralny wyświetlacz służący min. do obsługi nawigacji dodaje szczyptę prestiżu do tego, w sumie niedrogiego pojazdu. Jedynie radio oraz panel do sterownia klimatyzacją nieco odstaje od reszty – design nawiązuje do lat 90-tych 🙂 Co ciekawe, nawet do stosunkowo tanich aut ,,wchodzą” rozwiązania znane dotychczas z drogich limuzyn. Np. możliwość ,,dostrojenia pojazdu do swoich potrzeb. Peugeot 206 HDI umożliwia zmianę różnych parametrów pojazdu np ustawienia centralnego zamka czy czujników parkowania. Jeśli nie lubisz jak auto samo się zamyka po jakimś czasie, lub chcesz aby światła się zapalały automatycznie – nie ma sprawy – takie parametry można ustawić w zaawansowanym komputerze pokładowym. Dynamika + komfort Zawieszenie testowego Pegueot-a 207 stwarzało możliwości do szybkiej i komfortowej jazdy. Mały Peugeot zachowuje się stabilnie nawet przy dużych prędkościach. Auto prowadzi się pewnie na ciasnych zakrętach, trzeba tylko uważać na…fotele. Przy dynamiczniej jeździe można się ,,ześlizgnąć” z komfortowego fotela Peugeot 207 – przydało by się lepsze trzymanie boczne. Szczególnie, że silnik i zawieszenie zachęcają do dynamicznej jazdy. Skąd się bierze stabilność prowadzenia i komfort w aucie z segmentu ,,małe”. Otóż Peugeot 207 HDI ( klasa – samochody małe ) waży 1197 kg a Hyundai i30 CVVT ( klasa kompakt ) waży jedynie 1193 kg! Podsumowanie Peugeot 207 HDI może pozytywnie zaskoczyć wielu kierowców. Eleganckie i praktyczne wnętrze, dynamiczny i ekonomiczny silnik – jedynie… cena zakupu – 62 400 PLN. Co prawda w aktualnej promocji, wszystkie modele z 2010 roku kosztują 39 900 PLN! Ciekaw jestem ile aut jest realnie dostępnych w tej cenie – jak jest jakiś HDI – kupuję od ręki! Peugeot 207 HDI 90KM– dane techniczne Silnik – pojemność / typ / cylindry / zawory 1560 cm3 / / R4 / 16 Moc maksymalna (kW/KM/obr./min) 68 / 92 / 4000 Maks. mom. obrotowy (Nm/obr./min) 230 / 1750 Prędkość maksymalna (km/h) 182 Skrzynia biegów / napęd na koła man. 5 / przednie Przyspieszenie 0-100 km/h 11,5 s Średnie zużycie paliwa 4,4 l / 100km Pojemność bagażnika 270 l Masa własna / ładowność 1197 kg / 503 kg Cena katalogowa 62 400 PLN Cena wersji testowej 53 500 PLN Wyposażenie – wersja Sportium ABS,AFU – wspomaganie nagłego hamowania poduszki powietrzne boczne,poduszki powietrzne kierowcy i pasażera światła awaryjne automatycznie zapalane przy gwałtownym hamowaniu światła przeciwmgielne światła tylne LED aluminiowe nakładki na pedały felgi aluminiowe 15″ immobiliser radio z odtwarzaczem CD + MP3 szyby przyciemniane tylne zamek centralny sterowany pilotem zderzak sportowy czujnik parkowania z tyłu fotele kierowcy i pasażera regulowane kierownica z możliwością regulacji klimatyzacja manualna komputer pokładowy lusterka elektrycznie sterowane i podgrzewane szyby przednie i tylne sterowane elektrycznie wspomaganie kierownicy Wyposażenie dodatkowe: Panoramiczny dach Cielo – 1750 PLN WIP Navi Bluetooth – 3200 PLN Lakier metalizowany – 1700 PLN ESP – 2500 PLN 310 500 Bolesław Ejsmont Bolesław Ejsmont2011-02-08 16:21:432012-07-25 16:40:55Test: Peugeot 207 HDI - mistrz oszczędności
zOOu5h.